"Intouchables" - poruszył, oj tak. Dawno nic tak nie działało.
Znów mam ochotę na francuski...;P
Voila !
Tak sobie trenuję, mając od czasu do czasu maniakalne zacięcie, co w moim mniemaniu znaczy > 3 treningów w tygodniu. Kolega Rob mnie nakręca do startu na zilustrowanej trasie, a ja sam siebie - do bardziej racjonalnego / zdrowego żywota.